Inflacja i realna stopa zwrotu
Procent składany działa też w drugą stronę - tylko wtedy pracuje przeciwko Tobie. Ta sama krzywa wykładnicza, ten sam mechanizm, odwrotny znak. Sprawdź, ile naprawdę będą warte Twoje pieniądze i czy Twoje oszczędności realnie zarabiają, czy tylko sprawiają takie wrażenie.
| Rok | Gotówka realnie | Oszczędności nominalnie | Oszczędności realnie | Realny zysk / strata |
|---|
Inflacja to procent składany w drugą stronę
W kalkulatorze procentu składanego pokazujemy, jak odsetki dopisane do kapitału same zaczynają zarabiać. Inflacja robi dokładnie to samo z cenami - tylko że po drugiej stronie stołu siedzisz Ty.
Jeśli ceny rosną o 5% rocznie, to w drugim roku te 5% nalicza się już od podniesionych cen. Chleb za 5 zł kosztuje po roku 5,25 zł, po dwóch 5,51 zł, a po dwudziestu - 13,27 zł. Twoje 100 zł w portfelu nie zmieniło się o złotówkę. Zmieniło się to, ile za nie dostaniesz.
Wykładnik działa tak samo bezlitośnie - po prostu w dół.
Ile naprawdę zostaje: siła nabywcza 100 000 zł
Kwota na koncie się nie zmienia. Zmienia się to, co za nią kupisz. Poniżej: 100 000 zł schowane do skarpety, przy różnych poziomach inflacji.
| Inflacja | Po 5 latach | Po 10 latach | Po 20 latach | Strata po 20 latach |
|---|
To nie jest błąd ani straszenie - to arytmetyka. Ponad 62% wartości znika, a na wyciągu przez cały ten czas widnieje niewzruszone „100 000,00 zł”. Inflacja jest jedynym podatkiem, którego nikt nie uchwala i nikt nie widzi na przelewie.
Wzór Fishera - i pułapka odejmowania
Realna stopa zwrotu mówi, o ile naprawdę wzrosła Twoja siła nabywcza. Intuicja podpowiada, żeby po prostu odjąć inflację od oprocentowania. Intuicja się myli.
Przy 8% zysku i 6% inflacji realnie zarabiasz 1,89%, a nie 2%.
Odsetki dostajesz w złotówkach, które już są mniej warte - i to tę różnicę gubi zwykłe odejmowanie.
Przy niskich stopach błąd jest drobny. Przy wysokich robi się dotkliwy: gdy inflacja sięga 15%, a lokata daje 18%, odejmowanie obiecuje 3% - naprawdę dostajesz 2,61%. Im wyższe liczby, tym większa różnica między tym, co się wydaje, a tym, co jest.
Pułapka podatku Belki
Bank reklamuje lokatę na 5%. Nie dostaniesz 5%. Od odsetek fiskus pobiera 19%, więc do Ciebie trafia 4,05%. I to właśnie ta liczba - nie ta z reklamy - staje do walki z inflacją.
| Lokata brutto | Po Belce (netto) | Przy inflacji 5% | Werdykt |
|---|
Żeby wyjść na zero przy inflacji 5%, lokata musi dawać ok. 6,2% brutto - bo dopiero po odjęciu 19% podatku zostaje z tego 5%. Wszystko poniżej tego progu to realna strata, niezależnie od tego, jak zachęcająco wygląda na wyciągu.
Ogólna reguła: oprocentowanie brutto musi przekraczać inflację o mniej więcej jedną czwartą jej wartości, żeby w ogóle utrzymać wartość pieniądza.
Dlaczego trzymanie gotówki to gwarantowana strata
Przy akcjach możesz stracić. Przy obligacjach możesz stracić. Przy gotówce tracisz na pewno - jedyne pytanie brzmi: ile.
Gotówka i nieoprocentowany ROR mają zwrot równy dokładnie 0%. Inflacja nie pyta o zgodę. Nie ma tu żadnego ryzyka do rozważenia, bo nie ma żadnej niepewności - jest tylko malejąca krzywa, ta sama, którą widzisz na wykresie wyżej na czerwono.
To nie znaczy, że gotówka jest bezużyteczna. Poduszka finansowa na 3-6 miesięcy wydatków musi być natychmiast dostępna i to jest warte swojej ceny - płacisz inflacją za spokój i płynność. Ale wszystko ponad tę poduszkę leżące bezczynnie na koncie po prostu wolno się rozpuszcza.
Co chroni przed inflacją?
- Obligacje indeksowane inflacją (COI, EDO). Skarb Państwa w kolejnych latach płaci inflację powiększoną o marżę. To najprostszy instrument, który z definicji nie przegrywa z inflacją - choć po Belce marża potrafi stopnieć niemal do zera.
- Akcje szerokiego rynku, w długim horyzoncie. Firmy podnoszą ceny razem z inflacją, więc ich przychody rosną razem z nią. Historycznie akcje pokonywały inflację najpewniej - ale przy dużej zmienności i bez żadnej gwarancji w krótkim terminie.
- Nieruchomości. Czynsze i ceny zwykle podążają za inflacją. Wysokie koszty wejścia i transakcyjne, kiepska płynność.
- Kredyt o stałej stopie. Brzmi paradoksalnie, ale inflacja zmniejsza realną wartość Twojego długu. Rata zostaje ta sama, a Twoja pensja i ceny rosną - więc z każdym rokiem ta rata boli mniej. Kredytobiorca ze stałą stopą jest jedną z niewielu osób, którym inflacja realnie pomaga.
1. Liczy się wyłącznie stopa realna - po podatku i po
inflacji. Reszta to iluzja wyciągu bankowego.
2. Nie odejmuj inflacji od oprocentowania. Użyj wzoru
Fishera, bo odejmowanie zawsze zawyża wynik.
3. Gotówka ponad poduszkę finansową to jedyna inwestycja
z gwarantowaną stratą.
Skoro już wiesz, jak inflacja zjada kapitał - zobacz, jak ten sam mechanizm działa na Twoją korzyść w kalkulatorze procentu składanego. To dosłownie ta sama krzywa, tylko odwrócona.
Ta sama matematyka, tylko na Twoją korzyść
Inflacja to procent składany działający przeciwko Tobie. Sprawdź, co się stanie, gdy odwrócisz ten mechanizm i puścisz go w drugą stronę.